Dziennik budowy · Warszawa Wawer
Aktualności
Pokazujemy każdy etap pracy — od wylewki po ostatnie źdźbło trawy. Jeśli chcesz wiedzieć, jak buduje deweloper, zanim mu zaufasz: to jest miejsce, w którym możesz to sprawdzić.
Co dzieje się na osiedlu
Trawniki już soczyście zielone.
Nie tylko konsekwentne podlewanie, ale i pogoda pomogły w efekcie jaki dają soczyście zielone trawniki — teraz widać jak wygląda osiedle w wersji docelowej.
Villa Mrągowska to połączenie klasycznej architektury, ponadczasowych kolorów z obszernymi akcentami zieleni na dużych działkach.
Na trawnikach robi się zielono.
Jeszcze nie tak dawno zakładaliśmy trawniki, a już widać pierwsze efekty — zaczyna się robić zielono.
Na finalny efekt musimy jeszcze chwilę poczekać, ale już czujemy, jak zieleń trawników dopełni całą wizję estetyczną osiedla Villa Mrągowska.
Trawa już w ziemi!
Zakończyliśmy siew trawy na wszystkich działkach i terenach wspólnych. Teren został starannie przygotowany, a nasiona przykryte i zwałowane.
Teraz najważniejsze jest regularne podlewanie — szczególnie w upalne dni. Codziennie pilnujemy odpowiedniej wilgotności, żeby trawa miała najlepsze warunki do startu.
To ważne, bo dobrze ukorzeniona trawa oznacza potem łatwą pielęgnację i trwałość. Dla nas każdy detal jest istotny — lubimy satysfakcję z dobrze zrealizowanego projektu, nawet w najdrobniejszych szczegółach.
A tak między nami… pierwsze delikatne źdźbła już się pojawiają.
Połowa trawników gotowa — a tuż obok lato nad Wisłą.
Nie zwalniamy tempa ostatnich prac: połowa terenu ma już posadzoną trawę, w tym tygodniu kontynuujemy pozostałe trawniki i montaż automatyki bramy.
Kameralne, zamknięte osiedle 6 domów nabiera ostatecznego charakteru — zieleni, prywatności i komfortu.
Kilka minut spacerem od Villa Mrągowskiej leży Plaża Romantyczna, jedno z najpiękniejszych miejsc nad Wisłą w Warszawie. Przed mieszkańcami koncerty, kino plenerowe, silent disco i pełne atrakcji weekendy.
Na miejscu darmowe kajaki, bezpłatny prom na drugą stronę — prosto do Wilanowa — piaszczysta plaża, zieleń i ścieżki do relaksu. Rano kawa na własnym tarasie, po południu spacer na plażę, wieczorem koncert, a potem powrót do cichego osiedla, gdzie znasz wszystkich sąsiadów.
Villa Mrągowska zazielenia się.
Osiedle jest już gotowe na przyjęcie pierwszych mieszkańców. Od ostatniej aktualności minęły 48 godzin, a pojawiły się drzewa i ozdobne trawy.
Dobór roślin zostawiliśmy jednym z najlepszych fachowców w Warszawie — Centrum Ogrodniczemu MELON. Za trawę odpowiadają zawodowcy z ROLL TRAW, ale sadzimy tradycyjnie: fajnie patrzeć, jak trawa kiełkuje, rośnie i dostaje soczystego koloru.
Zostaje instalacja domofonu, sterowania bramy i przełączenie docelowego zasilania przez operatora E.ON — a do tego regularne podlewanie nowej roślinności.
Villa Mrągowska na ostatniej prostej!
Inwestycja wkracza w finałową fazę — skupiamy się na ostatnich, precyzyjnych pracach wykończeniowych i porządkowych.
Montujemy ostatnie panele elewacyjne, zamiatamy kostkę brukową z drobnego piasku, który potrzebował czasu, aby dokładnie wypełnić szczeliny. Trwa intensywne mycie elewacji i okien oraz odkurzanie posadzek wewnątrz budynków.
Rozpoczęliśmy nasadzenia — trawa, drzewa i rośliny ozdobne. Na sam koniec to, na co wszyscy czekamy najbardziej: przekazanie kluczy przyszłym mieszkańcom.
A ponieważ sami nie mogliśmy się doczekać, jak osiedle będzie wyglądało z gotowymi trawnikami, poprosiliśmy AI, żeby pokazała nam to, co zobaczymy za kilka, kilkanaście dni.
Brak wpisów w tej kategorii.
Dlaczego to publikujemy
Jakość widać w szczegółach, których nie ma w folderze.
Cztery decyzje, których nie zobaczysz na gotowym domu — a które decydują o tym, jak mieszka się w nim przez najbliższe 30 lat.
Pustaki łączymy cienkowarstwowym klejem poliuretanowym zamiast zaprawy — spoina ma milimetry, a nie centymetry. Znikają mostki termiczne w każdej warstwie muru, więc ściana jest jednorodnie ciepła i nie wnosi w budynek wody z zapraw.
Instalacje prowadzimy równo, z zapasem przekrojów i starannie wykonanymi połączeniami. To praca, którą zakryje wylewka i tynk — i właśnie dlatego decyduje o komforcie oraz braku awarii na długie lata.
Membrana ma ponad 50 lat żywotności i pozostaje elastyczna nawet w −45 °C, więc nie pęka. Jest w pełni odporna na UV, ozon i przerastanie korzeni — to materiał pod dachy zielone i tarasy, a nie kompromis na kilka sezonów.
Stropy żelbetowe są bardzo wytrzymałe, ale tylko wtedy, gdy beton dojrzewa w odpowiedniej wilgotności. Świeże stropy polewamy i chronimy przed przesuszeniem — dzięki temu konstrukcja jest zrobiona dobrze od A do Z, łącznie z etapem, który najłatwiej pominąć.
Chcesz zobaczyć to na żywo?
Zostaw kontakt — pokażemy gotowy dom, ogród i taras na dachu, a przy okazji opowiemy o kolejnych etapach. Bez zobowiązań, także wieczorem lub w weekend.